Dlaczego klasyczna fizjoterapia już nie wystarcza
Przez lata wierzyliśmy, że wystarczy rozmasować spięty mięsień, nastawić kręgosłup i wrócić do formy. A jednak – ból wraca. Napięcie nie znika. Ciało mówi, ale nie poprzez kontuzję – mówi językiem emocji. Klasyczna fizjoterapia coraz częściej rozkłada ręce tam, gdzie zaczyna się prawdziwa przyczyna cierpienia: w psychice. Czy to możliwe, że źródło bólu nie leży w ciele, ale głębiej – w tym, co niewypowiedziane, stłumione, zapomniane? Psychosomatyka odpowiada bez wahania: tak. I właśnie dlatego nadchodzi czas zmiany.
